26 Wrzesień 2026

Szturm na cateringi dietetyczne. Z nowym rokiem Polacy chcą się zdrowiej odżywiać

mBrokers.pl
Udostępnij:

Styczeń jest dla cateringów dietetycznych tym, czym grudzień dla sklepów i galerii handlowych. Obroty wzrastają kilkukrotnie, a to pokazuje, że nasze noworoczne postanowienia napędzają sprzedaż nie tylko siłowniom i centrom fitness, ale wszystkim branżom związanym ze zdrowym stylem życia.


Na ten czas czekały wszystkie firmy cateringowe – po Nowym Roku zaczyna się u nich okres intensywnej pracy. Dla wielu Polaków styczeń to przecież symboliczny miesiąc, w którym pragniemy zmienić swoje życie na lepsze. I tradycyjnie zaczynamy od postanowień zdrowotnych.


Jeszcze kilka lat temu oblężenie przeżywały wyłącznie siłownie, obecnie jednak wzrasta świadomość, że bez odpowiedniego żywienia, nie osiągnie się zadowalających efektów. I tu do akcji wkraczają firmy oferujące diety pudełkowe.


– Styczeń i luty to zdecydowanie najlepsze miesiące w naszej branży – zwraca uwagę Łukasz Sot, współwłaściciel Cateromarket.pl, serwisu do zamawiania cateringów dietetycznych online. – Zainteresowanie jest o 70% większe niż całoroczna średnia. Jeszcze lepiej widać to, gdy porównamy dane z grudnia, czyli tzw. martwego okresu. Obroty mogą być wtedy nawet 2,5 razy większe niż w kolejnych miesiącach. Nawałnica nowych klientów to pokłosie noworocznych postanowień, które na stałe wpisały się już w nasze życie.


Coraz chętniej inwestujemy w zdrowie


Obecnie w całej Polsce działa ponad 500 firm oferujących catering dietetyczny, czyli zbilansowane, zdrowe posiłki, indywidualnie dopasowane pod względem kaloryczności. Na pierwszy rzut oka mogą kojarzyć się wyłącznie z dietami odchudzającymi, jednak zakres ich oferty jest o wiele szerszy. Do wyboru mamy bowiem diety dostosowane do konkretnych chorób, alergii czy nietolerancji pokarmowych. Do tego dochodzą standardowe jadłospisy dla zapracowanych, sportowców, wegetarian czy wegan.


– Gdy zamówimy dietę pudełkową to tak, jakbyśmy zatrudnili kucharza i dietetyka, codziennie troszczących się o to, czy jemy zdrowo, różnorodnie i regularnie. Nic dziwnego, że coraz więcej Polaków decyduje się na korzystanie z tych usług. Posiłki z dostawą do domu pozwalają zaoszczędzić czas, a efekty odpowiedniej diety widać już po kilku dniach. Klienci sygnalizują, że mają więcej energii, wydajniej pracują, wzrasta ich odporność i cieszą się lepszym samopoczuciem – tłumaczy ekspert z Cateromarket.pl.


O podobnych rezultatach mówią także osoby regularnie uprawiające aktywność fizyczną. To właśnie dlatego siłownie nadal pozostają naszym pierwszym wyborem, gdy mówimy o noworocznych postanowieniach.


– Większość ludzi wyznających zasadę “nowy rok, nowy ja” oczywiście w pierwszym odruchu trafia na siłownię. Ale spora część w końcu i tak zwróci się w kierunku cateringów, bo od trenerów personalnych dowie się, że 70% sukcesu to właściwa „micha” – mówi Łukasz Sot.


Branża warta nawet miliard złotych


Obecnie szacuje się, że branża cateringów dietetycznych warta jest blisko miliard złotych. Ta liczba jednak stale rośnie, a rynek wyraźnie skręca w kierunku “zwykłego człowieka”.


– Od jakiegoś czasu obserwujemy, że usługa diet pudełkowych jest szeroko dostępna także w mniejszych miejscowościach. Czasy, kiedy catering kojarzył się wyłącznie z celebrytami czy pracownikami korporacji, już dawno minęły – zwraca uwagę współwłaściciel Cateromarket.pl.


To nie znaczy, że na dietę pudełkową może sobie pozwolić każdy Kowalski. Jej koszt zaczyna się bowiem od tysiąca złotych miesięcznie. Faktem jest jednak, że cena powoli przestaje mieć pierwszorzędne znaczenie.


– Polacy zaczynają przywiązywać dużą wagę do swojego zdrowia i wiedzą, że lepiej zainwestować w profilaktykę niż zmagać się z chorobami. To ogromna siła napędowa tej branży, która szczyt popularności z pewnością ma jeszcze przed sobą – podsumowuje Łukasz Sot.


Źródło: opublikowani.pl

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane