26 Wrzesień 2026

Seria słabszych danych z USA może doprowadzić do umocnienia dolara

mBrokers.pl
Udostępnij:

Po tym, jak FED zaprezentował dość „gołębi” przekaz, dolar dość wyraźnie stracił, a na rynku zaczęto się prześcigać w prognozach dotyczących możliwego dalszego spadku amerykańskiej waluty. Spróbujmy jednak znaleźć czynniki, które mogłyby wesprzeć odwrotny scenariusz. Teoretycznie po środowym komunikacie FED i późniejszej konferencji prasowej Bena Bernanke można powiedzieć – „no to pozamiatane”. W przekazie trudno było znaleźć czynniki, które sugerowałyby możliwość

Po tym, jak FED zaprezentował dość „gołębi” przekaz, dolar dość wyraźnie stracił, a na rynku zaczęto się prześcigać w prognozach dotyczących możliwego dalszego spadku amerykańskiej waluty. Spróbujmy jednak znaleźć czynniki, które mogłyby wesprzeć odwrotny scenariusz.

Teoretycznie po środowym komunikacie FED i późniejszej konferencji prasowej Bena Bernanke można powiedzieć – „no to pozamiatane”. W przekazie trudno było znaleźć czynniki, które sugerowałyby możliwość szybszego zaostrzenia polityki monetarnej. „Jastrzębie” mogły czuć się w pełni zawiedzione – niby FED podwyższył tegoroczne prognozy wzrostu inflacji, to jednak nie na tyle, aby stwierdzić, iż stanowi ona pewne zagrożenie. Ben Bernanke w rozbrajający sposób stwierdził, że nie wie, kiedy rozpocznie się proces zaostrzania dotychczasowej ultra-liberalnej polityki, dodając przy tym, że FED musi mieć pewność, że podstawy ożywienia gospodarczego i poprawy na rynku pracy mają trwalszy charakter. Jednocześnie też usankcjonował swoisty QE3 po pierwszym półroczu b.r., który będzie polegał na reinwestowaniu środków z zapadających instrumentów z poprzednich programów ilościowych – to kwota (bagatela!) aż 2,67 bln USD. Stwierdził przy tym, iż szybkie wycofanie się z QE mogłoby mieć poważne skutki gospodarcze. Reasumując – widać wyraźnie, że FED będzie chciał jak najdłużej, jak się da, utrzymywać politykę wspierającą wzrost gospodarczy, kosztem wyższej inflacji. To może mieć w przyszłości fatalne skutki dla USA – dalszą erozję zaufania do dolara, ale przede wszystkim rodzi poważne ryzyka stagflacji (wysokiej inflacji przy niskim wzroście PKB). Może się tak stać chociażby dlatego, że FED zostanie ofiarą własnej polityki – jeżeli teraz inflacja wymknęłaby się spod kontroli, to biorąc pod uwagę formę dotychczasowych działań, szybka reakcja w postaci podwyżek stóp procentowych, byłaby bardzo trudna.

Ale to nie obawy o stagflację, mogą w najbliższym czasie stać się pretekstem do czasowego umocnienia dolara. Powód może być bardziej prozaiczny. To seria słabszych danych makroekonomicznych z USA, która mogłaby stać się pretekstem do poważniejszej korekty na Wall Street. Bo mimo, że FED jest cały czas „hojny”, to możliwości jego działania pomału się wyczerpują. Z kolei nawoływania do cięć wydatków z budżetu federalnego mogą sprawić, że ograniczona zostanie skala wydatków infrastrukturalnych, co może ujemnie wpływać na dynamikę PKB i zyski spółek powiązanych z sektorem publicznym. Zresztą słabszy odczyt PKB za I kwartał (1,8 proc.), to m.in. wynik powyższego czynnika. Ale prawdziwym wyzwaniem będą dopiero odczyty indeksów ISM i comiesięcznych danych z rynku pracy, jakie poznamy w nadchodzącym tygodniu. Jeżeli będą one słabsze, to znajdzie się pretekst do korekty na Wall Street, wzrostu globalnego ryzyka i umocnienia dolara. Bo inny pretekst trudno obecnie wskazać. W perspektywie kilku tygodni może być to kwestia Grecji (restrukturyzacji długu), zwłaszcza, jeżeli trudno będzie jednoznacznie ocenić straty z nią związane – w efekcie trzeba się będzie liczyć ze wzrostem globalnego ryzyka (zwłaszcza w sytuacji, kiedy Grecja zaważyłaby na europejskim sektorze bankowym).

Tekst jest fragmentem tygodniowego raportu nt. rynków zagranicznych i walutowych DM BOŚ.


Marek Rogalski


DM BOŚ (BOSSA FX)

 

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?
Firma 31.08.2026

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?

Fundacja rodzinna może być korzystnym rozwiązaniem dla firm, które będą funkcjonować jeszcze przez wiele pokoleń. Staje się ona rozwiązaniem dla wielu dylematów, które powstają, gdy w grę wchodzą finanse firmowe i biznesowe, podział majątku czy chęć lub jej brak dalszego prowadzenia biznesu przez członków rodziny.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane