26 Wrzesień 2026

Regulacje zaszkodziły Wall Street.

mBrokers.pl
Udostępnij:

Notowania banków pociągnęły S&P do najniższego poziomu od niemal trzech miesięcy. Azjatyckie rynki zachowały spokój, dziś oczy giełdowego świata zwrócą się w kierunku Bena Bernanke i jego oceny gospodarki. S&P spadł wczoraj o ponad 1 proc. przełamując poziom 1300 pkt, który uchodził za istotne wsparcie dla indeksu. Od szczytu na początku maja indeks spadł o 6,1 proc. Wczoraj słabiej od rynku zachowały się akcje banków, ponieważ pojawiły się sygnały, że wymagania adekwatności

Notowania banków pociągnęły S&P do najniższego poziomu od niemal trzech miesięcy. Azjatyckie rynki zachowały spokój, dziś oczy giełdowego świata zwrócą się w kierunku Bena Bernanke i jego oceny gospodarki.

S&P spadł wczoraj o ponad 1 proc. przełamując poziom 1300 pkt, który uchodził za istotne wsparcie dla indeksu. Od szczytu na początku maja indeks spadł o 6,1 proc. Wczoraj słabiej od rynku zachowały się akcje banków, ponieważ pojawiły się sygnały, że wymagania adekwatności kapitałowej wobec banków mogą wzrosnąć o 3 pkt proc. do 7 proc. Oznaczałoby to z pewnością zamrożenie dywidend bankowych, a dla części z nich konieczność dokapitalizowania (np. przez emisje akcji). Co prawda zyski banków w USA za I kwartał były równe tym z II kwartału 2007 r. (tuż przed załamaniem), ale osiągnięto je dzięki rozwiązywaniu rezerw, podczas gdy przychody z prowizji i odsetek spadały. Dlatego inwestorów niepokoi perspektywa podniesienia wskaźnika wypłacalności. Taniały także notowania spółek paliwowych, ponieważ ropa spadała pod wpływem spekulacji, że OPEC podniesie jutro kwoty wydobycia o 2,5 mln baryłek dziennie.

Azjatyckie rynki zachowały spokój, nie reagowały nerwowo na wydarzenia na Wall Street. Nikkei zyskał 0,7 proc., a SCI 0,6 proc. (pół godziny przed końcem notowań). Co prawda Kospi stracił 0,6 proc., a Hang Seng 0,2 proc., ale trzeba pamiętać, że giełdy te nie pracowały w poniedziałek (podobnie jak w Szanghaju) - ich reakcja na przecenę w USA jest więc nader skromna.
Czy równie stonowana będzie także reakcja rynków europejskich? Sytuacja jest poważnie skomplikowana, ponieważ podniesienie kryteriów wypłacalności może nadejść w momencie, w którym europejskie banki wciąż mają duże pozycje w greckich obligacjach. Co prawda prezes ECB zasygnalizował wczoraj, że bank centralny może "rolować" grecki dług, ale sytuacja finansowa Grecji będzie pozostawiać sporo do życzenia nawet po przyznaniu i wypłacie kolejnych transz pomocy finansowej. Dlatego notowania banków - zwłaszcza niemieckich i francuskich - mogą zaszkodzić indeksom w Europie.
W dalszej części dnia na nastroje mogą wpływać informacje o dynamice sprzedaży w strefie euro w kwietniu (11:00) i o zamówieniach w przemyśle niemieckim (12:00). Rynki będą też wrażliwe na przemówienie Bena Bernanke o 15:45. Jego ocena stanu gospodarki może być wskazówką co do uruchomienia kolejnego planu ilościowego luzowania polityki pieniężnej, którego druga tura wygasa w czerwcu, a która jest w dużym stopniu odpowiedzialna za podtrzymanie hossy na rynkach akcji i surowców.

Sytuacja na GPW robi się trudniejsza po wczorajszym spadku na Wall Street, ponieważ część inwestorów może zechcieć sprzedać akcje wobec potwierdzonej słabości amerykańskich i światowych indeksów. Sektor bankowy nie jest tak narażony jak w Europie czy w USA, ponieważ wskaźniki wypłacalności naszych banków są daleko wyższe niż większości europejskich czy amerykańskich, ale ze względu na powiązania kapitałowe, przecena może dotknąć także je. Słaby może być także sektor energetyczny ze względu na spadek cen surowców, a zniżka cen miedzi i srebra może odbić się na wycenie KGHM. Zejście w okolice 2 850 pkt wydaje się realnym scenariuszem na dziś, ale WIG20 ma solidny grunt pod nogami dopiero w okolicach 2 800 pkt.


Emil Szweda

 

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?
Firma 31.08.2026

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?

Fundacja rodzinna może być korzystnym rozwiązaniem dla firm, które będą funkcjonować jeszcze przez wiele pokoleń. Staje się ona rozwiązaniem dla wielu dylematów, które powstają, gdy w grę wchodzą finanse firmowe i biznesowe, podział majątku czy chęć lub jej brak dalszego prowadzenia biznesu przez członków rodziny.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane