26 Wrzesień 2026

Prima aprillisowe zyski całkiem realne

mBrokers.pl
Udostępnij:

Rekordy hossy w Warszawie zawdzięczamy prawdopodobnie krótkiemu rajdowi zagranicznego kapitału. Ale niezależnie od niego dobra passa może jeszcze potrwać. W piątek mieliśmy do czynienia z ciekawym zjawiskiem. Jeśli spojrzymy na dzienne wykresy WIG20 i S&P500, zobaczymy obrazki podobne niemal jak dwie krople wody. Zgadzają się w sporym przybliżeniu nie tylko następujące po sobie ruchy wskaźników, ale czas ich trwania i zasięg. Oba zaczęły od zwyżki po 0,4 proc. i dla obu

Rekordy hossy w Warszawie zawdzięczamy prawdopodobnie krótkiemu rajdowi zagranicznego kapitału. Ale niezależnie od niego dobra passa może jeszcze potrwać.

W piątek mieliśmy do czynienia z ciekawym zjawiskiem. Jeśli spojrzymy na dzienne wykresy WIG20 i S&P500, zobaczymy obrazki podobne niemal jak dwie krople wody. Zgadzają się w sporym przybliżeniu nie tylko następujące po sobie ruchy wskaźników, ale czas ich trwania i zasięg. Oba zaczęły od zwyżki po 0,4 proc. i dla obu poziom ten był dziennym maksimum. Oba w ciągu pierwszej godziny zaliczyły zjazd pod kreskę. Oba przez kolejne cztery godziny wokół tej kreski się kręciły, z tym, że WIG20 raczej nad nią, a S&P500 bardziej pod. Oba na około dwie godziny prze końcem dynamicznie spadły i oba na finiszu skalę spadku zdołały zmniejszyć. Efekt końcowy był różny, bo WIG20 spadł o 0,87 proc., a S&P500 o 0,4 proc. I w Warszawie i w Nowym Jorku najmocniejsze były spółki surowcowe. Różnica jest taka, że naszym indeksom udało się pobić na chwilę rekord hossy, a amerykańskim nie.

Radość z rekordu była w Warszawie krótka, a ze zwyżki mogli cieszyć się jedynie gracze na rynku terminowym oraz posiadacze akcji zaledwie kilku spółek. Końcówka stała pod znakiem mocnej przeceny większości blue chipów. Gwałtowny charakter piątkowych spadków, jak i wcześniejszych zwyżek wskazuje zagranicznych graczy jako autorów wydarzeń. Potwierdzeniem jest bardzo podobne zachowanie się w tym czasie indeksów w Budapeszcie, Stambule, Atenach. Gdyby nie chodziło o pieniądze, można by podejrzewać, że ktoś chciał zrobić prima aprillisowy żart. Pierwszego kwietnia niemal przez cały dzień można było kupować akcje KGHM po 180-182 zł., walory PKN "chodziły" po około 53-54 zł, a Lotosu "stały" przez 7,5 godziny jak zaklęte po 44 zł. We wszystkich trzech przypadkach gwałtowna zwyżka miała miejsce w ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut. Scenariusz z minionego piątku był lustrzanym odbiciem tego prima aprillisowego. Przez większą część dnia można było spokojnie pozbywać się akcji KGHM po 197-198 zł, Lotosu po 48 zł z groszami, a Orlenu po 57 zł. W każdym z przypadków zysk sięgał 7-9 proc. A jeśli działał inwestor zagraniczny to i na wymianie walut kilka procent skubnął, bo między pierwszym a ósmym kwietnia kurs dolara zmienił się o 10 groszy na korzyść złotego. Pierwszego i kilka dni wcześniej za każdego sprzedanego dolara otrzymywał około 2,84 zł, a odkupując dolary ósmego lub kilka dni później (co się dopiero okaże) płacił za każdego o 10 groszy mniej.

Zachowanie się giełd azjatyckich natchnieniem dla naszych inwestorów nie będzie. Zmiany indeksów były niewielkie, a nastroje zróżnicowane. W Japonii niewielkie spadki, w Chinach niewielkie wzrosty, wszystko w skali dziesiątych części procenta. Kontrakty na amerykańskie indeksy rano rosły po 0,15-0,2 proc. Dziś jednak rynki karmić się będą informacjami o kolejnym planie pokojowym dla Libii, podobno przyjętym przez Kadafiego.


Roman Przasnyski

 

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?
Firma 31.08.2026

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?

Fundacja rodzinna może być korzystnym rozwiązaniem dla firm, które będą funkcjonować jeszcze przez wiele pokoleń. Staje się ona rozwiązaniem dla wielu dylematów, które powstają, gdy w grę wchodzą finanse firmowe i biznesowe, podział majątku czy chęć lub jej brak dalszego prowadzenia biznesu przez członków rodziny.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane