26 Wrzesień 2026

Najgorsi klienci przychodzą po kredyt w styczniu

mBrokers.pl
Udostępnij:

Wydawałoby się, że najłatwiej przekredytować się na fali bożonarodzeniowej euforii. Nic podobnego. Najwięcej klientów, którzy nie radzą sobie ze spłatą pożyczek konsumpcyjnych, zadłuża się w styczniu i lutym – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. Taką prawidłowość widać już kolejny rok – zwraca uwagę Andrzej Topiński, główny ekonomista Biura Informacji Kredytowej. W latach 2008-2010 najgorsi klienci trafili się bankom właśnie w styczniu i lutym. Gdy już statystyki złych kredytów

Wydawałoby się, że najłatwiej przekredytować się na fali bożonarodzeniowej euforii. Nic podobnego. Najwięcej klientów, którzy nie radzą sobie ze spłatą pożyczek konsumpcyjnych, zadłuża się w styczniu i lutym – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej.

Taką prawidłowość widać już kolejny rok – zwraca uwagę Andrzej Topiński, główny ekonomista Biura Informacji Kredytowej. W latach 2008-2010 najgorsi klienci trafili się bankom właśnie w styczniu i lutym. Gdy już statystyki złych kredytów zaczynały wyglądać nieco lepiej, fala klientów z początku roku znów pogarszała obraz sytuacji.


Najbardziej banki straciły czujność w 2009 roku

W 2008 roku odsetek kredytów spłacanych z opóźnieniem ponad trzydziestodniowym w puli kredytów konsumpcyjnych, przyznanych w styczniu i lutym, skoczył do ponad 5 proc., choć wśród kredytujących się na Boże Narodzenie AD 2007 było to ok. 4,5 proc. Jeszcze gorzej poszło z przesiewem klientów na początku 2009 roku. Z osób, które wtedy wzięły pożyczki gotówkowe i zrobiły zakupy za kredyty ratalne, po pół roku blisko 6 proc. nie było już w stanie oddać pieniędzy. Wśród biorących chwilę wcześniej kredyty na Święta Bożego Narodzenia wskaźnik ten sięgał ok. 5 proc. Historia powtórzyła się w 2010 roku. Znów klienci, którzy pożyczyli pieniądze w styczniu i lutym, częściej mieli problem ze spłatą (ok. 3,5 proc. kredytów zepsuło się po pół roku), niż osoby, które zaciągnęły kredyty w listopadzie czy grudniu 2009 roku (ok. 3 proc.).

Zdecydowanie najbardziej we znaki dały się bankom osoby, które wzięły pożyczki gotówkowe i kredyty ratalne w styczniu i lutym 2009 roku. Banki gremialnie wówczas przykręciły śrubę na kredyty mieszkaniowe – przyczynę ogólnoświatowego kryzysu finansowego, ale w większości nadal w miarę chętnie finansowały konsumpcję. I to był błąd.

Boom i co ósma pożyczka na straty


Zdecydowanie skuteczniej instytucje finansowe zaczęły prześwietlać klientów dopiero w drugiej połowie 2009 roku. Liberalne kryteria kredytowe w roku 2008 i pierwszej połowie 2009 to główny powód kłopotów. Straty na portfelach kredytów konsumpcyjnych z tego okresu można szacować na ok. 13 proc., podczas gdy dla kredytów konsumpcyjnych z 2007 roku stracony jest co dziesiąty – mówi główny ekonomista BIK.

Banki cały czas zbierają żniwo liberalnej polityki kredytowej. Kwota złych kredytów konsumpcyjnych od osób prywatnych wzrosła na koniec września do 20,2 mld zł. A to oznacza, że banki nie dostają w terminie 17 zł z każdych 100 zł pożyczonych na konsumpcję.

Jak będzie w 2011?


A tu za pasem znów styczeń i luty. Jeśli banki wyciągną wnioski z dotychczasowych doświadczeń, to lepiej nie wybierać się na początku roku po pożyczkę, bo tym razem to klientów może czekać rozczarowanie.


Halina Kochalska



Zobacz także:

- Najszybszy kredyt hipoteczny w Getin Banku, największy w Pekao

- Rodzina na Swoim najlepsza w Banku Pocztowym

- Jak tanio zaciągnąć kredyt hipoteczny?

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?
Firma 31.08.2026

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?

Fundacja rodzinna może być korzystnym rozwiązaniem dla firm, które będą funkcjonować jeszcze przez wiele pokoleń. Staje się ona rozwiązaniem dla wielu dylematów, które powstają, gdy w grę wchodzą finanse firmowe i biznesowe, podział majątku czy chęć lub jej brak dalszego prowadzenia biznesu przez członków rodziny.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane