26 Wrzesień 2026

Eurodolar pod presją spadkową

mBrokers.pl
Udostępnij:

Na rynku EUR/USD większych zmian na razie nie ma. Nie zmieniła tego nawet wypowiedź szefa ECB dla niemieckiego wydania Handelsblatt. Jean-Claude Trichet zaznaczył, iż ewidentnym mitem są twierdzenia, iż planowane bolesne oszczędności w budżetach wielu krajów strefy euro mogą podkopać perspektywy ożywienia gospodarczego "szesnastki". Odniósł się także do ostatnich zakupów rządowych obligacji, twierdząc, iż nie jest to żadne "poluzowanie ilościowe", a bank centralny zamierza zdejmować płynność przed zaoferowanie terminowych depozytów

Na rynku EUR/USD większych zmian na razie nie ma. Nie zmieniła tego nawet wypowiedź szefa ECB dla niemieckiego wydania Handelsblatt. Jean-Claude Trichet zaznaczył, iż ewidentnym mitem są twierdzenia, iż planowane bolesne oszczędności w budżetach wielu krajów strefy euro mogą podkopać perspektywy ożywienia gospodarczego "szesnastki".

Odniósł się także do ostatnich zakupów rządowych obligacji, twierdząc, iż nie jest to żadne "poluzowanie ilościowe", a bank centralny zamierza zdejmować płynność przed zaoferowanie terminowych depozytów. Na razie jednak rynek zdaje się "wiedzieć swoje". Inwestorzy dość słusznie zakładają, iż zamieszanie w strefie euro opóźni proces ewentualnych podwyżek stóp procentowych, co nie przysłuży się sile wspólnej waluty. Ewentualny powrót do spadków na rynkach akcji (reguła "sell in May and go away" jednak zadziała?) też nie przysłużyłby się kursowi EUR/USD, gdyż status "bezpiecznej waluty" nadal posiada dolar.

Dzisiaj napłyną dość istotne informacje makro z USA - mowa o dynamice sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej w kwietniu. W pierwszym przypadku oczekuje się tylko 0,2 proc. wzrostu m/m (0,4 proc. m/m bez samochodów), a w drugim dynamiki na poziomie 0,6 proc. m/m. Każdy odczyt lepszy od oczekiwań, utwierdzi inwestorów w przekonaniu, iż FED podniesie pierwszy stopy, niż ECB i tym samym będzie pretekstem do wyraźnego złamania poziomu 1,25 na EUR/USD. Dzień zakończy publikacja nastrojów konsumenckich Uniw. Michigan o godz. 15:55 i dynamika niesprzedanych towarów (16:00).

Oczywiście dane z USA nie przyćmią zupełnie tego, co będzie dziać się w Eurolandzie. Oczekuje się, iż gabinet premiera Zapatero przyjmie dzisiaj plan kolejnych oszczędności w hiszpańskim budżecie, o których informowano w ostatnich dniach. Tyle, że już wczoraj główne centrale związkowe zapowiedziały, iż będzie to oznaczać początek przygotowań do ogólnopolskich strajków. Zresztą 5-letnie CDSy Grecji, Portugalii i Hiszpanii zaczęły dzisiaj ponownie iść w górę…

W kraju o godz. 14:00 GUS opublikuje dane o kwietniowej inflacji CPI, a NBP poda dane o podaży pieniądza M3 w tym samym okresie. Oczekuje się, iż wskaźnik cen zmniejszył się w kwietniu do 2,3 proc. r/r z 2,6 proc. r/r w marcu, a podaż wzrosła do 6,5 proc. r/r. Nie wydaje się jednak, aby te dane miały większe znaczenie dla złotego. Tutaj nadal liczy się sytuacja na rynkach międzynarodowych, a konkretnie w Eurolandzie. Na razie złoty traci, zgodnie z wczorajszymi założeniami możemy powrócić w okolice 4 zł za euro.

EUR/PLN: Wygląda na to, że EUR/PLN zakończył proces korekty i wracamy do trendu rozpoczętego przed kilkoma tygodniami. Pierwszym celem są okolice 4,00, a w przyszłym tygodniu nie wykluczone, że rejon 4,08. Dzienne wskaźniki są w trendach spadkowych, ale wciąż brakuje wykształcenia się negatywnych dywergencji z kursem bazowym, które mogą pojawić się właśnie przy okazji zwyżki, jaka będzie miała miejsce w najbliższych dniach.

USD/PLN: Dolar zaczyna zyskiwać na fali spadku EUR/USD. Najbliższym poważnym celem jest rejon 3,20. Jeżeli nie zostanie złamany, to pozostaniemy w konsolidacji 3,10-3,20 (wtedy EUR/USD zatrzymałby się w okolicach 1,2450, skąd rozpoczął budowę kolejnej korekty w górę). Jeżeli 3,20 zostanie sforsowane, to zwyżka może sięgnąć 3,25.

EUR/USD: Złamanie 1,25 to kwestia najbliższych godzin. W efekcie już teraz można mówić o silnym wsparciu na 1,2455, które wyznacza minimum z marca 2009 r. Na obecną chwilę nie można wykluczyć, iż zostanie ono jednak złamane, co będzie sygnałem średnioterminowej słabości EUR/USD. Niemniej każda próba zatrzymania rynku w rejonie 1,2455 powinna być dokładnie przeanalizowana.

GBP/USD: Słabość funta jest widoczna gołym okiem. Najbliższe istotne wsparcie to okolice 1,4475 z załamania się rynku w dniu 7 maja b.r. Później można je wyznaczyć na 1,4400, który to poziom wynika z minimum z kwietnia 2009 r. Dzienne wskaźniki potwierdzają słabość rynku. Silny opór to rejon 1,4600.


Marek Rogalski

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?
Firma 31.08.2026

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?

Fundacja rodzinna może być korzystnym rozwiązaniem dla firm, które będą funkcjonować jeszcze przez wiele pokoleń. Staje się ona rozwiązaniem dla wielu dylematów, które powstają, gdy w grę wchodzą finanse firmowe i biznesowe, podział majątku czy chęć lub jej brak dalszego prowadzenia biznesu przez członków rodziny.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane