26 Wrzesień 2026

Australia nie chce F1. “Jesteśmy zmęczeni”

mBrokers.pl
Udostępnij:

Mniej więcej w okolicach początku amerykańskiej interwencji w Iraku po sieci krążył dowcip. „Zbliża się koniec świata, bo najlepszy raper jest biały, najlepszy golfista czarny, a Niemcy nie chcą iść na wojnę”. Teraz można dołożyć jeszcze „a Australijczycy nie chcą mieć u siebie Grand Prix Formuły 1”. Tak, to nie żarty – jeden z australijskich parlamentarzystów wzywa rząd do tego, by nie przedłużać kontraktu na organizację zawodów w Albert Park.

Mniej więcej w okolicach początku amerykańskiej interwencji w Iraku po sieci krążył dowcip. „Zbliża się koniec świata, bo najlepszy raper jest biały, najlepszy golfista czarny, a Niemcy nie chcą iść na wojnę”. Teraz można dołożyć jeszcze „a Australijczycy nie chcą mieć u siebie Grand Prix Formuły 1”. Tak, to nie żarty – jeden z australijskich parlamentarzystów wzywa rząd do tego, by nie przedłużać kontraktu na organizację zawodów w Albert Park.
 
Niejaki Michael Danby uważa, że rosnące koszty i malejące zainteresowanie pogrążają australijskie zawody i wysysają miliony dolarów z kieszeni podatników. W 1996 roku organizacja GP F1 kosztowała Australię 1.7 miliona dolarów. Teraz koszty sięgają 50 milionów, a takich wydatków nie da się już usprawiedliwić. 
 
Dziwne to tym bardziej, że przecież Australia ma Marka Webbera, więc teoretycznie trybuny powinny być zapchane do ostatniego miejsca a sponsorzy powinni podstawiać sobie nogi w wyścigu do okienka „wpłaty”. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej – Australijczycy są zmęczeni ciągłymi kłopotami komunikacyjnymi, które powoduje zamknięcie sporej części miasta na przynajmniej kilka dni. Są zmęczeni hałasem i całym zamieszaniem towarzyszącym zawodom F1.
 
O ile głos parlamentarzysty niekoniecznie musi być istotny, o tyle opinia burmistrza Melbourne nabiera już zupełnie innej wagi. A ten także nie jest wielkim zwolennikiem wyścigów F1. 
 
- Jeśli Robert Doyle (burmistrz Melbourne) uważa, że jestem trochę dziwny i marudny, mogę mu pomóc to udowodnić – odpowiada Bernie Ecclestone – Jeśli nie chce u siebie Formuły 1, usiądźmy i porozmawiajmy o tym. 
 
Obecny kontrakt Melbourne wygasa w 2015 roku. Mało to raczej prawdopodobne, by został zerwany przed czasem, ale przyszłość australijskiego GP bez wątpienia stoi pod znakiem zapytania. Podobnie zresztą jak przyszłość całego kalendarza F1. 
 
Na przestrzeni ostatnich kilku lat dało się zauważyć, że Formuła 1 stara się zdobywać wciąż nowe rynki, które pomagają znaleźć nowe źródła finansowania. Najwyższa półka sportu motorowego stała się także najwyższą półką w punktu widzenia kosztów. Fakt, tak było zawsze, ale gdzieś chyba powinien znaleźć się punkt graniczny. Bo jak można wytłumaczyć aż taki wzrost kosztów? 
 
Mam wrażenie, ze światek Bernie Ecclestone’a sam się napędza, w negatywnym tego słowa znaczeniu. Oby nie przyszedł taki moment, w którym ktoś napisze, że zbliża się koniec świata, bo „kierowcy nie chcą ścigać się w Formule 1”. 
 
 
Adam Widomski 
 
 
 

Więcej sportu
EuroSport
 
EuroSport

Warto przeczytać
Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?
Finanse 11.09.2026

Płaca minimalna 2016–2026. Jak przez ostatnie 10 lat zmieniło się wynagrodzenie w Polsce ?

W ciągu ostatnich dziesięciu lat minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło nominalnie o blisko 160% – z 1 850 zł do ponad 4 800 zł brutto. Za tym skokiem stały jednak nie tylko wskaźniki inflacji i decyzje polityczne, ale przede wszystkim głębokie reformy Kodeksu pracy: zlikwidowanie stawki 80% dla początkujących pracowników, wyłączenie dodatków stażowych z pensji minimalnej oraz unijne dyrektywy. Sprawdź, jak dekada zmian prawnych przekształciła siatkę płac i wpłynęła na realne koszty prowadzenia biznesu w Polsce.

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?
Firma 31.08.2026

Fundacja rodzinna – co trzeba wiedzieć, przed jej założeniem?

Fundacja rodzinna może być korzystnym rozwiązaniem dla firm, które będą funkcjonować jeszcze przez wiele pokoleń. Staje się ona rozwiązaniem dla wielu dylematów, które powstają, gdy w grę wchodzą finanse firmowe i biznesowe, podział majątku czy chęć lub jej brak dalszego prowadzenia biznesu przez członków rodziny.

Komentarze

Dyskusja i opinie czytelników (0)

Napisz komentarz

Brak komentarzy

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł!

Zostaw swój komentarz

Twój komentarz zostanie opublikowany na stronie po zatwierdzeniu przez moderatora.

Pola oznaczone * są wymagane